Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

Policjanci odzyskali audi. Właściciel nie wiedział, że zostało skradzione.

Policjanci ze strzeleckiej drogówki zatrzymali 35-letniego mieszkańca woj. pomorskiego, w związku ze skradzionym na terenie Niemiec samochodem. Okazało się, że jego właściciel nie wiedział o kradzieży. Dzięki polsko-niemieckiej współpracy oraz wzorowemu przepływowi informacji auto, którego wartość to ponad 40 tys. zł. wróci do właściciela, natomiast podejrzany usłyszał zarzuty.

W środę /23 maja/ policjanci ruchu drogowego strzeleckiej komendy zauważyli na drodze K-22 niedaleko miejscowości Wełmin osobowe audi na niemieckich tablicach rejestracyjnych, do którego od razu nabrali podejrzeń. Chwilę później mundurowi zatrzymali samochód do kontroli na ul. Chrobrego w Strzelcach Kraj. Za jego kierownicą siedział 35-letni mieszkaniec województwa pomorskiego. Mężczyzna nie miał przy sobie żadnych dokumentów od samochodu, którym kierował. Nie potrafił również logicznie wytłumaczyć do kogo należy auto oraz dlaczego nim kieruje, nie mając żadnych dokumentów. Po sprawdzeniu w policyjnej bazie danych okazało się, że auto nie widnieje jako skradzione. To jednak nie uśpiło czujności policjantów. Tym bardziej, że ujawnili rozwiercony zamek w drzwiach, a kluczyk w stacyjce wyglądał na nieoryginalny. W ustalenie pochodzenia auta zaangażowano Polsko-Niemieckie Centrum Współpracy Służb Granicznych, Policyjnych i Celnych w Świecku. Powiadomieni o sytuacji niemieccy policjanci pojechali do właściciela auta, który był zdziwiony ich widokiem, bo on o żadnej kradzieży nic nie wiedział. Zapewniał, że jego audi stoi na parkingu niedaleko jego miejsca zamieszkania. Kiedy jednak wspólnie z policjantami pojechał na miejsce, samochodu nie było. Ta informacja błyskawicznie trafiła do Świecka, a następnie do policjantów ze Strzelec. Ci zatrzymali 35-latka i zabezpieczyli warte ponad 40 tys. złotych audi na policyjnym parkingu. Okazało się również, że zatrzymany miał przy sobie niewielką ilość narkotyków.
Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Dzień później usłyszał zarzuty: paserstwa i posiadania środków odurzających.
 
Opracował:
sierż. szt. Tomasz Bartos

Zainstaluj wtyczkę Flash, aby zobaczyć odtwarzacz.
pobierz film - 8.43 MB